Dlaczego jak nie chce, żeby pisali do mnie inni faceci oni zawsze to robią? Teraz skupiam się na jednym. Inni mi kompletnie nie są w głowie. A oni jak na złość, DAWAJ! piszą do mnie. Na imprezach kilku pyta sie o numer telefonu, ale ja nie jestem zainteresowana i spławiam ich. Bo w głowie i sercu siedzi mi tylko jeden: Przystojny brunet z pokoju obok :)
A co do niego... :) jest na prawdę dobrze :) kompletnie mi odbija na jego punkcie, co oczywiście nie jest równoznaczne z tym, że mam obsesje. Co to to nie :) Po prostu zakochanie to fantastyczny stan... :)
Studia też są w porządku :) Jakoś to wszystko ogarniam :) Oby tak bylo jak najdłużej... :) do sesji i na sesji i do końca studiów...